Szanowny Panie Premierze! Otrzymuję skargi na niesprawiedliwe zaniżanie przez Fundację ˝Polsko-Niemieckie Pojednanie˝ świadczeń pieniężnych

   Szanowny Panie Premierze! Otrzymuję skargi na niesprawiedliwe zaniżanie przez Fundację ˝Polsko-Niemieckie Pojednanie˝ świadczeń pieniężnych wypłacanych określonej w tytule interpelacji grupie polskich ofiar niemieckich nielegalnych represji z lat 1939-1945. Przykładem z tego nurtu niesprawiedliwości popełnianych przez FPNP jest casus p. Władysława Przystała, emerytowanego lekarza z Wrocławia (sygn. akt B 49310), któremu wspomniana fundacja przyznała za czteroletnią pracę niewolniczą dla Rzeszy Niemieckiej kwotę 1000 zł (jeden tysiąc złotych) pochodzącą z międzynarodowych źródeł finansowych, nie tylko z niemieckich. Czy nie jest to informacja szokująca? W tym stanie rzeczy, na podstawie art. 192 ust. 2 regulaminu Sejmu RP, proszę uprzejmie pana premiera o udzielenie odpowiedzi na następujące pytania:

   1. Czy rząd RP kierowany przez pana premiera zamierza tolerować niesprawiedliwą praktykę Fundacji ˝Polsko-Niemieckie Pojednanie˝ wypłacania drastycznie zaniżanych namiastek odszkodowania, przypominających jałmużnę, byłym polskim młodocianym robotnikom przymusowym (przed ukończonym 16 rokiem życia), wyzyskiwanym przez niemieckie podmioty gospodarcze na terenie nielegalnej okupacji niemieckiej w Polsce w latach 1939-1945?

   2. Czy na drodze kontaktów dyplomatycznych z rządem federalnym RFN rząd RP nie mógłby wynegocjować od strony niemieckiej sprawiedliwych odszkodowań dla wyżej określonej kategorii polskich ofiar nielegalnych niemieckich represji? Czy rząd RP analizuje obecnie zgłaszane nieoficjalnie (publikowane np. w opolskim ˝Schlesisches Wochenblatt˝) żądania odszkodowawcze z tytułu przymusowej pracy wykonywanej po 1945 r. w Polsce przez niektórych Niemców?

   3. Czy rządy RP po 1989 r. domagały się na drodze dyplomatycznej od aktualnych następców prawnych niemieckich sprawców nielegalnych represji wobec Polaków należnych im odszkodowań za szkody osobowe i majątkowe? Albo czy usiłowały wynegocjować ze stroną niemiecką warunki prawne oraz zapewnić pomoc prawną do indywidualnego dochodzenia przez obywateli polskich należnych im z Niemiec odszkodowań? Czy powyższe problemy były po 1989 r. rozpatrywane przez polskich ministrów sprawiedliwości i ministrów spraw zagranicznych? Czy zostały przeoczone na szczeblu rządowym w Polsce?

   4. Dlaczego po zawarciu polsko-niemieckiego traktatu z 1950 r. z NRD i z 1970 r. z NRF rządy PRL nie domagały się od państw niemieckich, będących następcami prawnymi Rzeszy Niemieckiej, która w latach 1939-1945 okupowała nielegalnie Polskę, należnych polskim obywatelom odszkodowań za szkody osobowe i majątkowe wyrządzone im przez różne niemieckie podmioty prawne m.in. wskutek nierespektowania przez stronę niemiecką haskiego prawa wojny lądowej? Jak wiadomo, rząd PRL nigdy nie oświadczył, że rezygnuje z polskich indywidualnych odszkodowań od Niemiec. Czy nie istniały tajne porozumienia z Niemcami, które powodowały, że PRL zaniechała obrony interesów milionów polskich obywateli w omawianej dziedzinie? Jak wiadomo, należnych od Niemiec indywidualnych odszkodowań nie domagał się dla własnych obywateli także ZSRR.

   5. Czy problemy krzywd i wyzysku byłych polskich młodocianych robotników przymusowych (przed ukończeniem 16 roku życia) na terenie nielegalnej okupacji niemieckiej w Polsce w latach 1939-1945 będą przedmiotem badań historycznych i prawno-ekonomicznych, prowadzonych przez właściwą strukturę naukowo-analityczną IPN w Warszawie?

   Czy IPN w Warszawie zajmie się naukową analizą losu kilkuset tysięcy dzieci polskich odebranych polskim rodzinom w latach 1939-1945 przez niemiecką administrację w celu zniemczenia?

   Z wyrazami szacunku

   Poseł Janusz Dobrosz

   Wrocław, dnia 31 sierpnia 2002 r.


niezarejestrowana strona | no host | brak hosta | no host | brak hosta Wykop Christopher Lawrence