Czarne chmury zbierają się nad Fabryką Wagonów w Gniewczynie Łańcuckiej. Tysiącosobowa załoga obawia się
Czarne chmury zbierają się nad Fabryką Wagonów w Gniewczynie Łańcuckiej. Tysiącosobowa załoga obawia się o swoje miejsca pracy. Patrząc na los innych polskich fabryk wagonów, należy poważnie obawiać się o los zakładów w Gniewczynie, a to wszystko prawdopodobnie za sprawą tajemniczych słowackich udziałowców. Są to firmy ˝Feniks International˝ i ˝Surfinia˝, które to posiadają łącznie 52% akcji fabryki wagonów. Wiadomo tylko, że zarejestrowano je w Warszawie z kapitałem po 50 tys. zł każda. Ci właśnie udziałowcy kilka dni temu zdysmisjonowali dotychczasowego prezesa i wiceprezesa fabryki. Obaj dzięki swej działalności wyprowadzili fabrykę na prostą. Obecnie Fabryka Wagonów w Gniewczynie jest najlepiej prosperującym tego typu przedsiębiorstwem w kraju, nie ma zaległości płatniczych wobec ZUS, urzędów skarbowych i pracowników. Dlatego zwolnienie tych ludzi wywołało ogromne zdumienie w załodze. Ewentualne problemy fabryki mogą katastroficznie odbić się na całym powiecie przeworskim, skąd pochodzi większość pracowników zakładu.
Dlatego zapytuję:
1) Komu i dlaczego zależy na doprowadzeniu do upadłości kolejnego dobrze prosperującego zakładu?
2) Kiedy rząd wreszcie przerwie tan katastroficzny stan rzeczy?
Z poważaniem
Poseł Maria Zbyrowska
Dębica, dnia 17 marca 2003 r.