Szanowny Panie Ministrze! W latach 80.-90. miała miejsce największa afera III RP - afera
Szanowny Panie Ministrze! W latach 80.-90. miała miejsce największa afera III RP - afera FOZZ, która przyniosła straty dla budżetu państwa w kwocie powyżej 350 mln zł. Pieniądze te zostały - według prokuratury - przywłaszczone przez szefów FOZZ albo rozdysponowane na rzecz innych podmiotów na cele niezwiązane z działalnością FOZZ.
Podczas 7 lat śledztwa przesłuchano niemal 300 świadków, zebrano 200 tomów akt i 30 tomów załączników. W 1993 r. prokuratura przekazała do sądu pierwszy akt oskarżenia, który sąd zwrócił prokuraturze, i dopiero w 1998 r. ponowny akt oskarżenia trafia do sądu. Proces zaczyna się w grudniu 2000 r., a wszyscy oskarżeni odpowiadają z wolnej stopy.
Nie bez znaczenia dla sprawy był fakt powołania sędziny Barbary Piwnik, prowadzącej sprawę afery FOZZ, na stanowisko ministra sprawiedliwości.
W związku z powyższym interpeluję do pana ministra:
1) Czy opieszałość prokuratury i brak determinacji sądu w rozwikłaniu tej sprawy jest celowe?
2) Czy nie uważa pan, panie ministrze, że doprowadzenie tej sprawy do końca jest niezbędne dla uzdrowienia polskiego systemu sprawiedliwości?
3) Kiedy mija termin przedawnienia afery FOZZ?
Poseł Waldemar Borczyk
Warszawa, dnia 10 kwietnia 2003 r.