Panie Ministrze! Ja nie prosiłem w swojej interpelacji o wykładnię prawa odnośnie wydawania pozwolenia
Panie Ministrze! Ja nie prosiłem w swojej interpelacji o wykładnię prawa odnośnie wydawania pozwolenia na broń w ogóle.
Natomiast prosiłem o Pańskie stanowisko w konkretnej sprawie, tj. dlaczego myśliwy, który już posiada pozwolenie na broń, musi składać dodatkowe badanie lekarskie, aby uzyskać pozwolenie na zakup następnej sztuki broni.
Powoływanie się tu na rozporządzenie Ministra Zdrowia z dnia 7 września 2000 r. jest niezasadne, ponieważ dotyczy ono osób, które pozwolenia na broń nie mają.
Wspomina Pan również o pięcioletnim okresie ważności badań lekarskich.
Ustawa o broni i amunicji takiego obowiązku na myśliwych nie nakłada. Tłumaczenie, jakoby osoba posiadająca pozwolenie na broń (myśliwską), występując o kolejne pozwolenie, wszczyna nowe postępowanie administracyjne, w którym występuje w nowej roli - nie jako posiadacz broni, ale jako osoba ubiegająca się o pozwolenie na broń w tym konkretnym postępowaniu mnie nie przekonuje.
Idąc tokiem Pańskiego rozumowania, należy domniemywać, że starając się o następną sztukę broni myśliwy na ten czas zostaje pozbawiony pozwolenia na broń w ogóle, a tak nie jest.
Panie Ministrze! Czy urzędnicy Pańskiego resortu muszą za wszelką cenę być najważniejsi i zamiast służyć zwykłym ludziom, nadinterpretują prawo, a może chodzi o naganianie klientów lekarzom mundurowym?
Panie Ministrze! Czy nie uważa Pan, że Sejm, zwalniając myśliwych z powtórnych badań lekarskich, chciałby ich oddać w ręce Pańskich urzędników?
Z poważaniem
Poseł Alfred Budner
Warszawa, dnia 18 sierpnia 2003 r.